LONDYN – CO WARTO ZOBACZYĆ?

Przedstawiamy najważniejsze miejsca w Londynie, które według nas trzeba zobaczyć! Są to znane dzielnice, place, mosty czy zabytki, ale także mniej oczywiste, ukryte zaułki. Londyn to ogromne miasto, które oferuje turystom bardzo zróżnicowane atrakcje. Możemy zwiedzać za darmo muzea, karmić wiewiórki w parku, przepłynąć rejsem po Tamizie, przejść się wśród kolorowych domków, odwiedzić najbardziej znane zabytki czy zjeść w chińskiej dzielnicy. Oczywiście to nie wszystko – możliwości jest naprawdę sporo! W tym wpisie znajdziecie naszą subiektywną listę „must see” w Londynie. Te miejsca udało nam się zobaczyć podczas 3-dniowego citybreak’a w listopadzie. Był to nasz pierwszy raz w stolicy Wielkiej Brytanii, ale na pewno nie ostatni. Koniecznie chcemy tam wrócić, by zobaczyć pozostałe miejsca oraz zwiedzić wnętrza zabytków, a także muzea, na które nie starczyło nam czasu. Oto nasza lista (kolejność przypadkowa):

Notting Hill

To niesamowita dzielnica z kolorowymi, niskimi rzędami domków. Swoją popularność zyskała ze względu na film z Julią Roberts, który był tam kręcony. Tego miejsca nie można ominąć! My spędziliśmy na Notting pół dnia, a moglibyśmy jeszcze dłużej. Po więcej informacji zapraszam do szczegółowego wpisu LONDYN – NOTTING HILL NAJPIĘKNIEJSZA DZIELNICA.

Buckingham Palace

Klasyk nad klasykami. Być w Londynie i nie zobaczyć Buckingham to tak jakby być w Rzymie i nie zobaczyć Koloseum. Niestety prawda jest taka, że pałac nie robi wrażenia. Pędziliśmy tam na złamanie karku po przyjeździe z lotniska, aby zdążyć na uroczystą zmianę warty, która rzekomo odbywa się co drugi dzień w okresie zimowym o 11. Zmiana była, ale nie uroczysta. Kilku strażników królewskich w swoich tradycyjnych strojach (charakterystyczne wysokie, włochate, czarne czapki) wykonało parę okrzyków, kilkanaście kroków i udało się z powrotem do wyjścia. Przed Pałacem tłumy i to chyba o każdej porze roku. Wiadomo, że trzeba go zobaczyć, ale uważam, że raz w życiu wystarczy 🙂 Co więcej, nie ma sensu iść w koło terenu Pałacu, bo obejrzycie tylko wysoki mur z kolcami. Krótko mówiąc pałac nas nie zachwycił. Przed Pałacem zobaczycie też pomnik Victoria Memorial, poświęcony Królowej Victorii. Dla fanów rodziny królewskiej otwarto sklep z pamiątkami, który znajduje się przy wejściu do Royal Mews (Stajnia Królewska).

St James’s Park

Po zwiedzaniu Buckingham najlepiej udać się do pobliskiego parku St James’s Park, który znajduje się na przeciwko pałacowych bram. W parku jest długi staw, który można obejść w koło asfaltowymi alejkami. Na środku stawu jest mostek z przejściem na drugą stronę i widoki na London Eye. Jednakże nie to jest największą atrakcją parku 🙂 Są nimi wiewiórki, które nie boją się ludzi i same do nich przychodzą. Bardzo to fajne, szczególnie jeśli tak jak my lubicie zwierzęta. Żałujemy tylko, że nie wzięliśmy ze sobą orzeszków, wtedy jadłby nam z ręki. Poza wiewiórkami, które są na każdym kroku, w Parku jest też sporo gatunków ptaków, w tym takie okazy jak czarny łabędź. Uważajcie bo tutaj nie tylko wiewiórki same przychodzą do ludzi. Widzieliśmy sytuację, w której mewa wyrwała hot-doga z ręki.. Widzieliśmy też gęsi, które przyszły prosić o posiłek.. i papużki faliste siadające na ramieniu. Trochę takie małe zoo 🙂 Pomijając zwierzęta park jest przepiękny, szczególnie jesienią w ciepłych, złotych kolorach. Szkoda tylko, że deszcz wygonił nas stamtąd.

Westminster

Przenosimy się nad Tamizę, wzdłuż której znajduje się sporo atrakcji. Jedną z nich jest Westminster czyli brytyjski Parlament. Tutaj obraduje Izba Lordów i Izba Gmin, na czele których stoi monarcha brytyjski – panująca od 1953r. Królowa Elżbieta II. Co ciekawe, zgodnie z tradycją monarcha brytyjski może przebyć drogę do Izby Lordów tyko przez tzw. wejście władcy, znajdujące się u podstawy wieży Victoria (wieża z flagą). Westminster najlepiej prezentuje się od strony mostu Westminster Bridge.

Big Ben

To najbardziej popularny symbol Londynu. Big Ben to tak naprawdę Elizabeth Tower, która przylega do Westminster. Potoczna nazwa Big Ben wzięła się od zegara, który znajduje się na wieży Elizabeth. Niestety od 2017 roku słynny Big Ben jest w remoncie i na ten czas otoczony jest rusztowaniem. Remont ma potrwać przez 4 lata. Dlatego jeśli planujecie wyjazd pod tym kątem to lepiej się wstrzymajcie, ale jednocześnie bądźcie przygotowani, że po otwarciu Big Bena ceny za bilety lotnicze na pewno będą wyższe.

Westminster Abbey

Opactwo Westminsterskie znajduje się w bezpośredniej okolicy parlamentu Westminster. Krótko mówiąc to taki nasz Wawel. Tutaj odbywają się najważniejsze wydarzenia, w tym koronacje królów czy ich pochówki. W Opactwie są groby takich znanych osób jak Newton, Darwin czy zmarły w 2018r. Stephen King. W 2011 roku w Westminster Abbey odbył się głośny ślub Kate Middleton i księcia Williama. Odpuściliśmy zwiedzanie wnętrz ze względu na brak wystarczającej ilości czasu i tłumy. Bilet kosztuje aktualnie 23 funty. Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie www.westminster-abbey.org/ .

W rejonie Westminster Abbey, a dokładnie przy Great George Street znajdziecie najpopularniejsze miejsca do robienia zdjęć z czerwonym budkami telefonicznymi. Jest ich tam kilka, a mimo to możecie trafić na kolejkę do uwiecznienia tego klasycznego, londyńskiego obrazka. Zdjęcia najczęściej są robione z perspektywą na Big Bena w tle. Niestety przez remont nie wygląda to dobrze dlatego polecam znaleźć zupełnie inny kadr z czerwoną budką 😉

Będąc w temacie londyńskich klasyków nie zapomnijcie także o czerwonych londyńskich autobusach. Więcej o nich przeczytacie w poście LONDYN – INFORMACJE PRAKTYCZNE przy temacie transportu.

Westminster Bridge

To most znajdujący się przy Westminster, którym przejdziecie na drugi brzeg Tamizy do London Eye. Z mostu zobaczycie najbardziej popularne widoki – z jeden strony na Westminster, z drugiej na London Eye. Przygotujecie się na rzesze turystów. Jak będziecie mieć szczęście spotkacie na środku mostu Szkota ubranego w tradycyjny klit, który pięknie gra na dudach.

London Eye

Nowoczesny symbol Londynu. Diabelski młyn Coca Coli ma 135 metrów wysokości, a jego pełen obrót trwa około 35 minut. Możemy podziwiać panoramiczne widoki w 32 klimatyzowanych kapsułach pasażerskich. To bardzo fotograficzny element miasta i zarazem droga atrakcja. Bilety zaczynają się od 27 funtów za osobę i są dostępne na stronie www.londoneye.com. Oko Londynu świetnie wygląda również z przeciwległego brzegu Tamizy, a konkretnie ulicy Victoria Embankment (małe zdjęcie po prawej) oraz z mostu Golden Jubilee Bridges znajdującego się w bezpośrednim sąsiedztwie Hungerford Bridge (zdjęcie na dole). Nie tylko w tym mieście znajdziecie diabelski młyn. Coraz więcej europejskich miast buduje takie atrakcje. W Polsce również je spotkacie, chociażby w Gdańsku.

Przy London Eye (a dokładnie w Jubilee Gardens i pod Hungerford Bridge) w okresie przedświątecznym (już w listopadzie!) rozkłada się Christmas Market. Kupicie tam m. in. dekoracje, rękodzieło, ekologiczne produkty i oczywiście będziecie mogli spróbować różnych kuchni świata. My nie byliśmy oryginalni i stwierdziliśmy, że wesprzemy Polaków na emigracji kupując hot-doga z polską kiełbasą w Polish Deli. Polecamy tę budkę jeśli zatęsknicie za naszymi smakami. Cena hot-doga od 6 funtów w górę w zależności od dodatków.

Poza Christmas Market jest też tam tzw. wonderground, czyli klasyczna, bajkowa karuzela z konikami dla dzieci. Dla starszych otwarto nową atrakcję – karuzelę „parasol”, która wznosi się i opada jednocześnie kręcąc. My stronimy od takich przygód wybierając spacer w kierunku Southbank promenadą The Queen’s Walk. Podczas wizyty w Londynie koniecznie chociaż raz przejdźcie się tym deptakiem od Westminster Bridge do Tower Bridge. Trasa ma 4 km i bez postoju zajmie godzinę, ale zapewniam Was że warto – piękne widoki po drodze, a przed wszystkim 3 ciekawe mosty, które opisuję niżej.

Millennium Bridge

Stalowy most wiszący, który powstał z okazji nowego tysiąclecia. To kładka dla pieszych łącząca dzielnicę Bankside z City of London. Z niego zobaczycie najlepszy widok na katedrę św. Pawła, która jest najważniejszą świątynią Londynu. Ponoć wszystkie pozwolenia na budowle w Londynie są rozpatrywane pod jej kątem – czy jej nie zasłaniają itp. Warto tam zajrzeć szczególnie po zmroku. W bliskiej okolicy Millennium Bridge znajdziecie również Tate Modern (muzeum sztuki nowoczesnej) oraz Shakespeare’s Globe (teatr Globe, dla którego pisał Shakespeare). Idąc dalej dojdziecie do Bankside – jedynego dostępnego wybrzeża Tamizy, które niestety nie powala. Żwirkowa, wąska plaża nie nadaje się raczej do leżenia.

London Bridge

Most Londyński to jeden z najważniejszych mostów w Londynie. Pierwszy most w tym miejscu został wybudowany przez Rzymian po zdobyciu Brytanii przez Juliusza Cezara. Do czasu powstania Westminster Bridge w 1729r. był to jedyny most w Londynie, którym można było się przeprawić przez Tamizę. Przy London Bridge znajduje się też jedna z większych stacji metra i ważny punkt przesiadkowy z pociągów (o tej samej nazwie). Z London Bridge zobaczycie najwyższy budynek w Europie – The Shard (309,6 metra). Wygląda imponująco, a kształtem przypomina bardzo wyciągniętą piramidę. Panoramę Londynu można podziwiać z 72 piętra Shard’a uprzednio kupując bilety na www.theviewfromtheshard.com . Koszt tej przyjemności zaczyna się od 25 funtów. Na północnym brzegu Tamizy za London Bridge znajduje się dzielnica finansowa – City of London (na zdjęciu).

Tower Bridge

Idąc dalej południowym wybrzeżem Tamizy miniemy po drodze legendę marynarki brytyjskiej – HMS Belfast (dla fanów historii – można go zwiedzać) i dojdziemy do najpiękniejszego mostu w Londynie. Tower Bridge wygląda po prostu jak z bajki. Ten most musicie zobaczyć będąc w Londynie! Nie da się słowami opisać tych widoków, mogę jedynie porównać je do magicznego świata Disneylandu. Tower Bridge jest mostem zwodzonym, umożliwiającym przepływanie statków oceanicznych do wysokości ok. 40 metrów od poziomu wody. Zbudowany w stylu wiktoriańskim, tak by pasował do sąsiadującej Tower of London. Tower Bridge charakteryzują dwie wieże połączone kładkami. Górna zawieszona jest na 34 metrze nad jezdnią, a dolna przeszło 44 metry nad oznaczeniem górnego poziomu rzeki. Most jest udostępniony do zwiedzania (górna kładka i wieże) w cenie 8,80 od osoby jeśli bilety zabookujemy wcześniej na stronie www.towerbridge.recreatex.be/Products/Overview . Totalny „must see” w Londynie!

Trafalgar Square

Jeden z najsłynniejszy placów w Londynie. Charakterystycznym elementem jest 55 metrowa kolumna Nelsona. Nazwa placu została nadana na cześć wygranej przez brytyjskie Royal Navy bitwy morskiej pod Trafalgarem. Przy Trafalgar mieści się National Gallery, którą zwiedzicie za darmo. W galerii można podziwiać  takie dzieła jak m.in. słoneczniki Van Gogha czy Madonnę Leonarda da Vinci. Przed galerią, w okresie świąt Bożego Narodzenia, traficie tam także na mały Christmas Market.

Picadilly Circus

Tylko kilka minut pieszo dzieli Trafalgar od Piccadilly.To skrzyżowanie i plac znajdujące się w sercu londyńskiego West Endu, czyli zagłębia teatralno-rozrywkowego w dzielnicy Soho. Piccadilly ma w sobie coś niepowtarzalnego, co przyciąga rzesze turystów. Zabytkowe kamienice sąsiadują tu z nowoczesnymi ekranami reklamowymi. Uliczni artyści nadają niesamowitej atmosfery wypełniając plac swoimi barwnymi postaciami czy dając występy na żywo. Ten plac bardzo przypomina mi Times Square w Nowym Jorku. Koniecznie zajrzyjcie tam 🙂

Leicester Square

To plac, który również należy do West Endu. Przy nim znajduje się jedno z największych kin – Odeon Leicester Square, w którym odbywają się ważne wydarzenia i premiery filmów. Leicester to rozrywkowe centrum Londynu. W tej okolicy znajduje się najwięcej barów, pubów i restauracji. W lecie możecie odpocząć tam w parku, a późną jesienią w listopadzie odwiedzić duży Christmas Market, gdzie kupicie rękodzieło, ozdoby, wełniane szaliki i czapki, a także napijecie się grzanego wina.

Chinatown

Znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie z Leicester Square. W trakcie obchodów Chińskiego Nowego Roku to właśnie na Leicester odbywają się koncerty i uroczystości związane z tym świętem. Bramy do Chinatown są imponujących rozmiarów i jeśli ktoś nigdy takich nie widział (jak my) to zachęcam do spaceru po tej dzielnicy. Co więcej, większość uliczek jest przystrojona łańcuchami czerwonych lampionów, które robią tutaj świetny klimat. Chinatown to dla nas przede wszystkim pyszna kuchnia, której musieliśmy spróbować, o czym pisałam we wpisie LONDYN – INFORMACJE PRAKTYCZNE.

Covent Garden

Zielona dzielnica Londynu. Na każdym kroku rośliny. Czy to z okien restauracji, czy z kwietników, czy z balkonów, drzwi, witryn.. Bardzo przyjemna dzielnica by odpocząć od głośnego, komercyjnego miasta. W jej sercu znajdziecie The Apple Market z mnóstwem ciekawych sklepików czy knajpek. To też dzielnica artystów i osób związanych ze sztuką. Spotkacie tam niejednego cyrkowca czy iluzjonistę. W Covent Garden mieści się także Opera Królewska (The Royal Opera House) i Balet Królewski (The Royal Ballet). Idealne miejsce na popołudniowy chill 😉

7 dials

7 skrzyżowań to bardzo interesujące miejsce w dzielnicy Covent Garden. Jak nazwa wskazuje droga rozchodzi się w siedmiu kierunkach (siedem uliczek). Panuje tam bardzo przyjemna atmosfera. Najciekawszy jest ukryty zaułek Neal’s Yard. Kolorowe, nowoczesne i ekologiczne miejsce. Również bardzo inspirujące – widzieliśmy sporo osób, które przychodzą tam tworzyć, malować. Malutki plac otoczony wysokimi kamienicami z okiennicami w wielu barwach. Bujna roślinność wyrasta z metalowych beczek i pokrywa budynki. Tam też znajduje się słynny Fryzjer Wróżek, czyli Hair by Fairy. Jeśli lubicie takie awangardowe miejsca to coś dla Was!

Jeśli potrzebujecie dawki informacji praktycznych związanych z wyjazdem do Londynu zapraszam Was do posta LONDYN – INFORMACJE PRAKTYCZNE. Dajcie znać w komentarzach czy byliście już w Londynie i czy jest coś co dodalibyście do naszej listy „must see”.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *